PANI W.

HomeO mnieKontakt
 
Listopadowy Berlin
February 17th, 2017 6:15 pm
Termin na podróż wybraliśmy sobie dosyć nietypowy. O tej porze roku, wielu ludzi zakopuje się w ciepłe koce, popijając gorącą herbatę... Warto się jednak czasem trochę wyrwać z tego jesiennego marazmu i ruszyć się z domu. W tamtym roku, mniej więcej w tym czasie zwiedzaliśmy Rzym, teraz wypadło na Berlin.
    Do Berlina można bez problemu dostać się Polskim Busem, zwłaszcza gdy podróż planuje się z niewielkim wyprzedzeniem (tak jak my). Lepiej oczywiście znaleźć wcześniej tanie loty, bo jest to na pewno dużo wygodniejsze niż autokar. Z Łodzi Polski Bus jedzie do Berlina 6 godzin, więc tragedii też nie ma. 
Wysiadamy zatem w Ber
Jaki kolor ma morze?
October 6th, 2016 5:17 pm

  Oczywiście, że morze ma kolor niebieski! Każdy to wie. Ewentualnie jest też kolor "morski", który nie wiadomo dlaczego został akurat tak nazwany. Przy tym niebo ma kolor niebieski a chmury są białe. Proste? No właśnie niekoniecznie...     Tutaj mamy r&oacu
Pani W nad polskim morzem
August 29th, 2016 5:41 pm


Ci, kórzy mnie lepiej znają, wiedzą, że nad morze nigdy nie było mi po drodze. Zawsze wolałam aktywny wypoczynek w górach, możliwie jak najdalej od dzikich tłumów (choć coraz trudniej znaleźć takie miejsce w szczycie sezonu). Poza tym, wiele nasłuchałam się o gigantycznych korkach na autostradach, o tym, że nad morzem drogo, zimno a plaże zastawione parawanami. Mało zachęcająca wizja urlopu.

Jednak góry muszą na mnie jeszcze trochę poczekać (kiedy noga zupełnie mi się zagoi). A tymczasem Eliza wyciągnęła mnie nad morze. Bo tak naprawdę dlaczego nie spróbować? Może się przecież okazać, że nie będzie aż tak źle i może nawet człowiek się trochę opali. Z tym umiarkowanie optymistycznym nastawieniem ruszamy w drogę, choć przygotowane jesteśmy na każde warunki pogodowe. Kupiłam nawet na tę okazję kalosze (które szczęśliwie się nie przydały). 
Najważniejsze aby w każdej sytuacji znaleźć p
Rowerem dookoła Zalewu Sulejowskiego
June 30th, 2016 12:20 pm
Teraz o podróżach... nieco bliższych. Zaledwie 60 km od Łodzi. Jest to idealna opcja dla tych, którzy mają wolny tylko jeden dzień. Była to niestety ostatnia moja rowerowa aktywność przed zabiegiem w szpitalu i dalszym gojeniem się nogi. Teraz mogę jedynie wzdychać i cierpliwie czekać na moment, kiedy będę mogła znów gdzieś się ruszyć.
 
Wycieczka, na którą wybraliśmy się z Panem W. była z jednej strony podyktowana przez silną chęć (głównie moją) wyrwania się z miasta gdziekolwiek. Z drugiej strony trzeba było przetestować moje nowe buty spd w warunkach bojowych.
Poza tym, niedaleko mieszka moja rodzina i znam trochę te tereny. Uwielbiam tu przyjeżdżać, bo okolice są naprawdę piękne.&nb
ROMA (04-06.XII.2015)
January 16th, 2016 6:15 pm

 
Marzyłam o tej podróży od dawna.
Mieliśmy tam dotrzeć z Panem W. w trakcie naszych ubiegłych wakacji ale... musieliśmy akurat zmienić kurs. Byliśmy wtedy ok. 200 km. od Rzymu a mnie ściskało z żalu kiedy musieliśmy zmienić plany. Postanowiliśmy jednak wrócić tutaj jeszcze raz (jeszcze w tym roku) i z perspektywy czasu, wiemy, że była to bardzo mądra decyzja! Polecieliśmy wygodnie samolotem, uniknęliśmy (choć nie do końca) tłumów turystów i nie musieliśmy znosić koszmarnych upałów.

(Niewtajemniczonych w nasze włoskie przygody zapraszam tutaj: http://www.paniwalczak.pl/index.php?pid=12&p=&cat_id=3&search=#blt) Muszę przyznać, że tym razem dobrze się przygotowałam do wycieczki!  Spisałam plan, ściągnęłam wszystkie przydatne informacje: rozkłady jazdy, godziny otwarcia itp itd... i sama jestem zdziwiona tym, że wszystko udało się w stu procentach. Bez żadnych przykrych n
                                                                                                                                                                                                                             
Pani Walczak Pani Walczak Pani Walczak Pani Walczak
(Narko) Szydełko
Listopadowy Berlin
"Zaćmienie" - Paleta.
Jaki kolor ma morze?
Pani W nad polskim morzem
Lato - Pejzaż malowany Ziemi Łódzkiej.
Rowerem dookoła Zalewu Sulejowskiego
Jak to się robi? Część 2: Linoryt
Beskid Mały: Drwale i jaskiniowcy.
Wystawa Stowarzyszenia Artystów "Młyn" we Włocławku
Smreczyński
Jak to się robi? Część 1: Skarpetki
Słoiczkowy upgrade
Epic Love
ROMA (04-06.XII.2015)
Mountains Lover
Jak zorganizować wesele... i nie wydać fortuny
Ekspresji i liryki ciąg dalszy
Tatry Zachodnie 4-6.IX.2015
Beskid Niski (2014) czyli...
Viva L'Italia! Part 2
Dzień w którym zostałam Panią W. (27.06.2015)
Viva L'Italia! Part 1