PANI W.

HomeO mnieKontakt
 
Pierwsze wakacje z bliźniakami
September 13th, 2017 2:05 pm

Długo zastanawialiśmy się gdzie spędzić te parę dni urlopu z naszymi 2 miesięcznymi maluchami. Mimo, że wiele osób zabiera dzieci w tym wieku w góry, nad morze a nawet samolotem do dalekich krajów, postanowiliśmy postawić na prostsze rozwiązanie (choć ilość bagażu wskazywałaby na to, że jedziemy na drugi koniec świata). Nie chcieliśmy długich, drogich podróży, więc pojechaliśmy do rodziny na wieś i to był strzał w dziesiątkę!
Do Twardej (blisko Tomaszowa Mazowieckiego) mamy ok. 80
Listopadowy Berlin
February 17th, 2017 6:15 pm
Termin na podróż wybraliśmy sobie dosyć nietypowy. O tej porze roku, wielu ludzi zakopuje się w ciepłe koce, popijając gorącą herbatę... Warto się jednak czasem trochę wyrwać z tego jesiennego marazmu i ruszyć się z domu. W tamtym roku, mniej więcej w tym czasie zwiedzaliśmy Rzym, teraz wypadło na Berlin.
    Do Berlina można bez problemu dostać się Polskim Busem, zwłaszcza gdy podróż planuje się z niewielkim wyprzedzeniem (tak jak my). Lepiej oczywiście znaleźć wcześniej tanie loty, bo jest to na pewno dużo wygodniejsze niż autokar. Z Łodzi Polski Bus jedzie do Berlina 6 godzin, więc tragedii też nie ma. 
Wysiadamy zatem w Ber
Jaki kolor ma morze?
October 6th, 2016 5:17 pm

  Oczywiście, że morze ma kolor niebieski! Każdy to wie. Ewentualnie jest też kolor "morski", który nie wiadomo dlaczego został akurat tak nazwany. Przy tym niebo ma kolor niebieski a chmury są białe. Proste? No właśnie niekoniecznie...     Tutaj mamy r&oacu
Pani W nad polskim morzem
August 29th, 2016 5:41 pm


Ci, kórzy mnie lepiej znają, wiedzą, że nad morze nigdy nie było mi po drodze. Zawsze wolałam aktywny wypoczynek w górach, możliwie jak najdalej od dzikich tłumów (choć coraz trudniej znaleźć takie miejsce w szczycie sezonu). Poza tym, wiele nasłuchałam się o gigantycznych korkach na autostradach, o tym, że nad morzem drogo, zimno a plaże zastawione parawanami. Mało zachęcająca wizja urlopu.

Jednak góry muszą na mnie jeszcze trochę poczekać (kiedy noga zupełnie mi się zagoi). A tymczasem Eliza wyciągnęła mnie nad morze. Bo tak naprawdę dlaczego nie spróbować? Może się przecież okazać, że nie będzie aż tak źle i może nawet człowiek się trochę opali. Z tym umiarkowanie optymistycznym nastawieniem ruszamy w drogę, choć przygotowane jesteśmy na każde warunki pogodowe. Kupiłam nawet na tę okazję kalosze (które szczęśliwie się nie przydały). 
Najważniejsze aby w każdej sytuacji znaleźć p
Rowerem dookoła Zalewu Sulejowskiego
June 30th, 2016 12:20 pm
Teraz o podróżach... nieco bliższych. Zaledwie 60 km od Łodzi. Jest to idealna opcja dla tych, którzy mają wolny tylko jeden dzień. Była to niestety ostatnia moja rowerowa aktywność przed zabiegiem w szpitalu i dalszym gojeniem się nogi. Teraz mogę jedynie wzdychać i cierpliwie czekać na moment, kiedy będę mogła znów gdzieś się ruszyć.
 
Wycieczka, na którą wybraliśmy się z Panem W. była z jednej strony podyktowana przez silną chęć (głównie moją) wyrwania się z miasta gdziekolwiek. Z drugiej strony trzeba było przetestować moje nowe buty spd w warunkach bojowych.
Poza tym, niedaleko mieszka moja rodzina i znam trochę te tereny. Uwielbiam tu przyjeżdżać, bo okolice są naprawdę piękne.&nb
                                                                                                                                                                                                                             
Pani Walczak Pani Walczak Pani Walczak Pani Walczak
Pierwsze wakacje z bliźniakami
Kącik dla bliźniaków
(Narko) Szydełko
Listopadowy Berlin
"Zaćmienie" - Paleta.
Jaki kolor ma morze?
Pani W nad polskim morzem
Lato - Pejzaż malowany Ziemi Łódzkiej.
Rowerem dookoła Zalewu Sulejowskiego
Jak to się robi? Część 2: Linoryt
Beskid Mały: Drwale i jaskiniowcy.
Wystawa Stowarzyszenia Artystów "Młyn" we Włocławku
Smreczyński
Jak to się robi? Część 1: Skarpetki
Słoiczkowy upgrade
Epic Love
ROMA (04-06.XII.2015)
Mountains Lover
Jak zorganizować wesele... i nie wydać fortuny
Ekspresji i liryki ciąg dalszy
Tatry Zachodnie 4-6.IX.2015
Beskid Niski (2014) czyli...
Viva L'Italia! Part 2
Dzień w którym zostałam Panią W. (27.06.2015)
Viva L'Italia! Part 1