PANI W.

HomeO mnieKontakt
 
Beskid Mały: Drwale i jaskiniowcy.
April 18th, 2016 2:12 pm
Czyli Rajd Primaaprilisowy z SKPB Łódź!
 

Czasami człowiek puka się w głowę i zastanawia po co mu to było? Najpierw trzeba wstać o nieludzkiej porze (3.30 nad ranem) żeby na 5 rano dotrzeć do Łodzi na zbiórkę. Potem jedzie się busem przez pół Polski (gdzie też człowiek za bardzo się nie wyśpi), po czym trzeba wysiąść i ruszyć dalej na pieszo. Ten moment jest najgorszy, bo ostatnia rzecz na którą ma się wtedy ochotę, to właśnie wyjście z tego względnie ciepłego i suchego busa. A tutaj zimno, pada, wokół mgła, szaro i ponuro. Co chwila sobie powtarzasz "po cholerę mi to wszystko?" ale wysiadasz. Trzeba to trzeba. Sama tego chciałaś.  Jednak po paru pierwszych krokach ten kryzys motywacji mija i jest już z górki... To znaczy pod górkę.  Ruszamy z przełęczy Przegibek (Wilkowice koło Bielska-Białej) w piątek 1 kwietnia. Jest nas 11 osób drwali i jaskiniowc&
Tatry Zachodnie 4-6.IX.2015
September 7th, 2015 6:54 pm
Na początek: trasa pks-em Łódź-Zakopane a potem busem do Kir.
Na miejscu jesteśmy z Aszumi o 9 rano i zaczynamy naszą wędrówkę. Hasło przewodnie wyjazdu: "Spoko... przejaśnia się!"

 

Dolina Kościeliska

 

Pogoda deszczowa więc turystów jak na lekarstwo...

Nie wiem co mnie podkusiło, żeby zgodzić się na szalony pomysł pójścia do... Jaskini Mylnej...   Widok spod wejścia do jaskini   Po drodze spotkałyśmy pewnego sympatycznego Hiszpana (imienia nie jestem w stanie sobie przypomnieć), który zaczął z nami rozmawiać i dopytywać dokąd się wybieramy, po czym postanowił pójść razem z nami! Jestem bardzo ciekawa w którym momencie zaczął żałować tej decyzji...   Zdjęć z jaskini nie będzie ponieważ była to akurat ostatnia rzecz o jakiej wtedy myślałam. Domyślałam się, że będzie wąsko, zimno i trzeba będzie się przeciskać
Beskid Niski (2014) czyli...
August 30th, 2015 12:56 pm

O tym, jak bardzo może przerażać sam dźwięk płynącej rzeki.


Zdjęcia przez cały wyjazd robione były "kalkulatorem"... nie powalają jakością.
Dlaczego Beskid Niski?
Tak naprawdę złożyło się na to parę czynników. Po pierwsze, rajd, na który zapisałyśmy się z Aszumi (w Tatry słowackie) został odwołany w ostatniej chwili i stwierdziłyśmy, że skoro przygotowałyśmy się mentalnie na wyjazd to trzeba jechać, choćby same, na własną rękę. Potem pomyślałyśmy, że nie mamy zbyt dużo urlopu (raptem 3-4 dni) i może pojechać jednak gdzieś bliżej, żeby nie tracić czasu na dojazd. Na dodatek Aszumi już wcześniej kupiła sobie mapę
                                                                                                                                                                                                                             
Pani Walczak Pani Walczak Pani Walczak Pani Walczak
Pierwsze wakacje z bliźniakami
Kącik dla bliźniaków
(Narko) Szydełko
Listopadowy Berlin
"Zaćmienie" - Paleta.
Jaki kolor ma morze?
Pani W nad polskim morzem
Lato - Pejzaż malowany Ziemi Łódzkiej.
Rowerem dookoła Zalewu Sulejowskiego
Jak to się robi? Część 2: Linoryt
Beskid Mały: Drwale i jaskiniowcy.
Wystawa Stowarzyszenia Artystów "Młyn" we Włocławku
Smreczyński
Jak to się robi? Część 1: Skarpetki
Słoiczkowy upgrade
Epic Love
ROMA (04-06.XII.2015)
Mountains Lover
Jak zorganizować wesele... i nie wydać fortuny
Ekspresji i liryki ciąg dalszy
Tatry Zachodnie 4-6.IX.2015
Beskid Niski (2014) czyli...
Viva L'Italia! Part 2
Dzień w którym zostałam Panią W. (27.06.2015)
Viva L'Italia! Part 1